camera_altARTYKULATOR.pl Cięty język. Bezwzględna analiza. Tylko sprawdzone informacje.
Background

Made in Poland

O Polsce i polskich sprawach, o tym, co w kraju i w Warszawie.

O Polkach i Polakach, psach i kotach.

O tym, co w Polsce zrobione dobrze lub byle jak.

O Krakowie i Suwałkach.

O Szczecinie i Biłgoraju.

Ex post

trending_flat
Bitwa o macicę trwa #3

Chromatografia, Kościół i chaos: Szpot kontra świat Paweł Szpot, luminarz Instytutu Badań Toksykologicznych, zapewne z grymasem politowania (a może i z nutą perwersyjnej satysfakcji), zapoznał się z artykułem w New York Timesie. Gazeta ta, z lekkością plotki z magla, rozpisała się o jego nowatorskiej metodzie wykrywania aborcji farmakologicznej. Oczywiście – każdy naukowiec marzy o takim rozgłosie – ale "Times" rzadko schyla się do prowincjonalnych odkryć. Tym razem zrobił wyjątek. I to jaki! Roztoczono wizję chromatografii cieczowej niczym Świętego Graala ginekologii sądowej. Zjadliwie wspomniano, że badania Szpota sfinansował... polski rząd. Ten sam, który z lubością wsadza kobiety do więzienia za próbę decydowania o własnym ciele. Całość zamknięto w obrazie Polski jako twierdzy religijnego fanatyzmu. Czy doktor Szpot gra z PiS-em? A może przeciw? Sam naukowiec w swoim lakonicznym opisie metody, opublikowanym w szwajcarskim periodyku MDPI, unika komentarzy. Milczy o motywacjach. Milczy […]

trending_flat
Naród pieniaczy czy ofiary statystycznego oszustwa?

Od zawsze miałem na pieńku z polskim prawem. A mówiąc ściślej, to ono ma problem ze mną. Nie dorasta do pięt moim wyobrażeniom o sprawiedliwości, racjonalności i humanizmie. To prawodawcza parodia, nonsens podniesiony do potęgi absurdu, farsa na fundamencie niedorzeczności (sam byłem uwikłany w proces, który trwał 17 lat. Wiem co piszę). Nic dziwnego, skoro twórcami tych przepisów byli kolejni Lepperowie, Macierewicze i inni prawnicy - partacze. Administracyjne, cywilne, podatkowe - wszystkie te dziedziny prawa wołają o pomstę do nieba. O karnym na razie się nie wypowiadam, bo jeszcze nie miałem (nie)przyjemności się z nim zetknąć. • Mądrość sędziów ponad literą prawa Na szczęście prawo to nie tylko jego litera, ale także sądy – miejsca, w których na ogół zasiadają ludzie mądrzejsi niż w parlamencie. To oni, żeglując po tym morzu prawnej farsy, starają się ustanowić na ziemi choć odrobinę […]

trending_flat
460 tysięcy szabel w spódnicach

Andrzej Duda nie powinien mierzyć tak wysoko, jak szefostwo NATONiechże jednak wreszcie zrobi coś pożytecznego dla kraju i zostanie aktorem. Idealnie nadawałby się do ról pierwszoplanowych w polskim kinie plebejskim.Wyobraźmy go sobie jako Borynę w kolejnym remake'u "Chłopów"... Albo jeszcze lepiej: "Plebey Duda", scenariusz Andrzej Pilipiuk, reżyseria Patryk Vega. Pierwsza scena jawi mi się tak:Kmieć Duda, wściekły na sąsiada, co mu kury podbiera, ostrzy kosę, mrucząc pod nosem o zemście. Wtem, zza stogu siana wyłania się sołtysowa, kusząc Dudę obietnicą unijnej dotacji za oddanie jej pola pod fotowoltaikę. Duda, patrząc na jej ponętne kształty, czuje przypływ pożądania, ale nagle przypomina sobie o sąsiedzie. Wahając się między żądzą zemsty a chęcią zysku, wciąga nosem tabakę. Chwyta za widły i wbija je w brzuch sołtysowej, która z krzykiem pada na ziemię. Na podwórze wjeżdża czarny mercedes, z którego wysiada ksiądz z walizką […]

trending_flat
Od Central Parku do Konstancina: Żebractwo w XXI Wieku

Onegdaj największą przegraną – byłego już Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara (obecnie ministra sprawiedliwości) – była jego walka ze Zbigniewem Ziobrą (ówczesnym i równie niezatapialnym ministrem sprawiedliwości) o jedną z fundamentalnych gwarancji Europejskiej Konwencji Praw Człowieka: prawo do praktykowania najstarszego zawodu świata. Nie, wbrew obiegowej opinii nie chodzi o prostytucję. Prostytutka to zawód wyuczony – i to całkiem dobry. Wiele moich koleżanek go uprawiało, więc naprawdę mam sporo do powiedzenia. Kurwienie się to już co innego – to wynik ewolucji cywilizacyjnej i kulturowej. Profesja wymagająca, oprócz predyspozycji fizycznych, także treningu, wiedzy i pewnej ulotnej teorii przekazywanej ustnie z pokolenia na pokolenie. Najstarszy zawód świata pojawił się raczej wcześniej – bo wynika z biologii. Jak to się mówi: instynktownie. Uprawiają go również organizmy stojące niżej od człowieka na drabinie ewolucji: mrówki, pingwiny i małpy. U zwierząt nazywa się to „zachowaniami błagalnymi”, […]

trending_flat
Depresja za 3 grosze

Samobójstwo sąsiada i „techniczna niemożliwość” Małoletni syn sąsiada, który nosił bejsbolówkę daszkiem do tyłu, opętany obsesją zdrowia sięgającą wegetarianizmu, mający przed sobą perspektywę pracy w telewizji i posiadający również siostrę, która ma szansę na bardzo popłatną karierę jako ekskluzywna prostytutka, odebrał sobie życie! Popełnił samobója! W sposób technicznie niemożliwy – przez zadzierzgnięcie paska od portek, zaczepionego o klamkę do drzwi. Musiał przećwiczyć to zapewne na siłowni albo zobaczył na YouTube, no bo przecież normalnie by mu się nie udało. Przybyła prokuratorka. Badanie post mortem wykazało przyczynę autozagłady: depresja. Kiedy byłem w wieku denata, uważałem, że psychiatra, jak sama nazwa wskazuje, to weterynarz zajmujący się wyłącznie psami. Natomiast denat uczęszczał już od lat podobno do owego lekarza, jak ja do sadu księdza, aby kraść jabłka. I nie był przypadkiem odosobnionym. Zgodnie z oficjalnymi danymi, jakie mają w Sejmie, w wieku smartfonów […]

trending_flat
Zajebiście upadamy

Mówią, że człowiek to dwunożna, nieopierzona istota.Bzdura! Prawdziwym wyróżnikiem jest gadanie. Jeśli coś gada, to człowiek – proste. A skoro już o gadaniu, to ci, którzy robią to po polsku, to już w ogóle inna liga. Wyobraźcie sobie taką małpę człekokształtną, która duka coś w suahili. Ot, małpa. Ale małpa, która recytuje Mickiewicza? Toż to cud natury! Polszczyzna czyni nas wyjątkowymi, choć czasem sami sobie zaprzeczamy.Możemy narzekać na obcych, którzy przez wieki zatruwali nam życie, ale za stan naszej polszczyzny odpowiadamy sami. Ewolucja czy regres? Oto jest pytanie. Profesor Miodek, człowiek zdawałoby się liberalny, znienawidził słowo „zajebiście”. Obrzydliwe – grzmi profesor – i pochodzi od paskudnego czasownika na „j”. Aż ciarki przechodzą. Przyznam, że zdumiała mnie ta miodkowa furia. Nazwisko zobowiązuje do łagodności, a tu taka awersja do słowa, które przecież zawdzięcza istnienie czynności, bez której i sam profesor by […]

trending_flat
Rozwinąć skrzydła!

Doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz stwierdził, że rezygnacja z Centralnego Portu Komunikacyjnego byłaby, jak odwrócenie się tyłem do polskiej flagi. Donald Tusk, wyraził sceptycyzm wobec CPK. Marcin Horała, stary pełnomocnik rządu ds. CPK ujawnił, że lotnisko jest szansą na rewolucję w polskim transporcie lotniczym i cargo. Maciej Lasek, nowy pełnomocnik nowego rządu ds. CPK, stwierdził, że nie ma mowy o wyrzuceniu projektu do kosza. Hanna Gronkiewicz-Waltz uważa, że "nigdzie na świecie nie buduje się już wielkich lotnisk, bo się nie opłaca". Kaja Puto z Krytyki Politycznej, reportażystka, wyraziła mieszane uczucia na temat CPK. Zbigniew Hołdys nie opublikował jeszcze na temat felietonu w „Newsweeku” ale to zapewne dlatego, że po prostu właśnie go pisze. Nie zapytano Bogusława Lindy o stanowisko w sprawie - co i szkoda. Na opiniach Lindy, w każdej kwestii można wszak polegać, jak na japońskim rozkładzie jazdy pociągów. Nie […]

trending_flat
Bitwa o macicę trwa

Paweł Szpot, luminarz Instytutu Badań Toksykologicznych, zapewne z grymasem politowania, a może i z nutą perwersyjnej satysfakcji,  zapoznał się z artykułem w "New York Timesie".  Gazeta ta, ze swadą godną plotek z magla, rozpisywała się o jego nowatorskiej metodzie wykrywania aborcji farmakologicznej.  Oczywiście,  każdy naukowiec marzy o takiej reklamie, ale "Times" rzadko zniża się do poziomu prowincjonalnych odkryć. Tym razem jednak uczynił wyjątek,  roztaczając przed czytelnikami wizję chromatografii cieczowej, niczym Świętego Graala ginekologii sądowej.  Zjadliwie zauważono, że badania sfinansował polski rząd,  ten sam, który z lubością wsadza kobiety do więzień za próbę decydowania o własnym ciele.  "Times" nie omieszkał wspomnieć o kontekście politycznym, malując obraz Polski jako kraju opanowanego przez religijnych fanatyków. Czy doktor Szpot podziela tezę "Timesa"?  Tego nie wie nikt. W swoim lakonicznym opisie metody,  zamieszczonym w szwajcarskim periodyku "MDPI",  naukowiec unika odpowiedzi na niewygodne pytania.  Milczy na […]

trending_flat
Głowa bez kobiety, czyli o granicach poznania

Do napisania tego felietonu, zainspirowała mnie „Gazeta Wyborcza”, donosząc o makabrycznym znalezisku w Szumsku. Napisano tam, że „znaleziono młodą kobietę (45 lat), która miała uciętą głowę”. Już sam wiek „młodej” czterdziestopięciolatki budzi wątpliwości, ale istotniejsze jest pytanie, czy kobieta mogła „mieć” uciętą głowę. Skoro była „ucięta”, to jej „nie miała”. Czy można „mieć” coś, czego się „nie ma”? To fundamentalne pytanie. Być może to tylko niezręczność językowa. Trafniejsze wydaje się stwierdzenie, że znaleziono ciało kobiety, w średnim wieku, „bez głowy”. Czy jednak ciało kobiety bez głowy, a zatem nieżywej, nadal jest „kobietą”? Słownik definiuje kobietę jako „dorosłą przedstawicielkę gatunku Homo sapiens o płci żeńskiej”, nie precyzując, czy musi być żywa. Te niedomówienia i przeinaczenia, choć być może omyłkowe, nie są bezprzyczynowe. Zwykłe potoczne, a więc niedbałe, traktowanie języka polskiego przez współczesnych dziennikarzy nie wyjaśnia wszystkiego. Coś kryje się pod powierzchnią […]

trending_flat
Kieliszek prawa

Kiedy zakazy stają się reklamą Dowiedziałem się, że Magda Gessler została oskarżona o nielegalne reklamowanie alkoholu. Robić coś z sensem wcale nie jest łatwo – pomyślałem. Napisać coś z sensem też nie jest proste – pomyślałem sobie, czytając ustawę, na gruncie której szargają ją przed prokuraturą. Absurd goni absurd. Prawo o przeciwdziałaniu alkoholizmowi, czyli de facto intencja ograniczenia, lub wręcz likwidacji picia wódki, nie bada bezprawności działań reklamującego na podstawie skutków – reklama skuteczna to nielegalna (bo zwiększa spożycie), a nieskuteczna to legalna (bo nie ma wpływu). Liczy się tylko kiedy i gdzie była emitowana. Sama ustawa nie precyzuje nawet, co jest, a co nie jest reklamą alkoholu. W efekcie prokuratury, które obecnie prowadzą w kraju 12 spraw przeciw osobom publicznym, przyjmują, że każdy wizerunek butelki, czy kieliszka z napisem, dajmy na to „Palikot Wódka” z celebrytą w tle, to już reklama. Każdy slogan, który wspomina o alkoholu, vide: „Czas oblać […]

trending_flat
Sławosz kosmiczny

Zachwalać coś to jak sprzedawać używany samochód – od razu podejrzenie, że silnik dymi, a karoseria spawana. Wiadomo, że gdzieś musi być haczyk, bo ideał na tym padole łez nie istnieje. Matka Ziemia, z której prochu powstaliśmy i w proch się obrócimy, to jędza, a nie matka. Skąpi nam szczęścia, a hojnie obdarza nieszczęściami. Próchnica i zatwardzenie, grzybica i inflacja, stopy procentowe i nocne moczenie, choroby weneryczne i awarie zmywarki – to tylko niektóre z jej "prezentów". A gdybyście chcieli więcej, to proszę: huragany, impotencja, alimenty… Matka Ziemia ma tego w bród. I nie próbujcie udawać, że was to nie dotyczy. Wszyscy jesteśmy jej ofiarami, więc nie ma co się oszukiwać. Ewolucja, ta niby dobrodziejka, która miała nas uczynić panami Ziemi, to zwykła oszustka. Daje jedną ręką, a drugą zabiera.  Kiedyś mieliśmy ogony, a teraz co? Ani ogona, ani kości […]

trending_flat
Wyklęciuch porno

Nasza ludność od dzieciństwa do usranej śmierci najczęściej ogląda pornografię. Przy masturbacji obu płciom zastępuje ona wyobraźnię. Z tego powodu dorośli, którzy ją mają, np. malarze i reżyserzy, rzadziej niż dzieci korzystają z porno. Także twórcy filmów „dla dorosłych” nie mają wyobraźni. Przeciętny scenariusz wygląda tak: Ona i on rozmawiają zapewne o seksie, ale nie wiadomo o czym, gdyż nikt dialogów nie słucha, dopóty twórcy nie zredukują ich do ech, ach, tak, tak, tak. Gdy dochodzi do penetracji artystki w gębę, dupę lub pochwę, akcja staje się monotonna. Równie ciekawe byłoby gapienie się na tłoki pracujące w maszynowni okrętu. One także chodzą w górę i w dół – identycznie jak prącia. Przemysł okrętowy skopiował bowiem kopulację o miliony lat wcześniejszą od maszyn. Na koniec artyści nie ubierają się, jak to bywa w życiu. Wkładanie odzieży nikogo nie podnieca. Widzowie zaś […]

trending_flat
Państwo z dykty i kartonu. Bezdomność po polsku

Gdyby Kaczyński miał choć krztynę rozsądku i przyzwoitości, przyznałby: „Wojna z biedą skończona. Biedni polegli”.  Ośmioletnia szarża z dodrukowywanymi banknotami, niby to dla ludu, okazała się fikcją.  Czy to szczera głupota, czy cyniczny populizm – efekt ten sam. Bieda jak była, tak jest, tylko kasa państwowa świeci pustkami. Poziom ubóstwa mierzony w kategoriach finansowych, wrócił do czasów sprzed rozdawnictwa. Wzrósł w minionym roku, za który dane są już znane, o 31 proc. Siła nabywcza zasiłków socjalnych, przez inflację, zmalała do poziomu sprzed władzy PiS.  Arytmetycznie było to łatwe do przewidzenia ale generalnie nie o to chodzi. Chodzi, że tak naprawdę, sytuacja człowieka nie umiejącego zapracować na własne podstawowe potrzeby, nie wiele się zmienia, czy dostaje on 1000 zł zasiłku, czy 1400. Będę politycznie niepoprawny. Mentalnie taki osobnik nie został zmieniony. Pozostaje tak samo niezaradny. Jego sytuacja niewiele by się poprawiła, […]

trending_flat
Rudy na wojnie z czerwonym

Walka Tuska z muchomorem Jeżeli chodzi o Hitlera, to abstynent i papierosa do ust nie brał. Ale jednak był po prostu narkomanem. Metyloamfetaminę zażywał w tabletkach o nazwie „pervitin”. Eukodal działał na Führera uspokajająco, a w większych dawkach wywoływał euforię. Kokainę otrzymywał pod postacią kropli do nosa. Bromek i barbiturany też, aplikował mu dr Morell, jego osobisty lekarz. W jadłospisie miał również zastrzyki z testosteronu oraz inne substancje hormonalne. Jednak nie był w tym względzie egoistą, ponieważ Trzecia Rzesza to było państwo w ogóle funkcjonujące na haju. Narkotyki były szeroko dostępne i legalne, zwłaszcza na potrzeby militarne. Wehrmacht nie pił ale się szprycował. Wynikało to z ogólnej filozofii hitleryzmu, który zakładał powstanie rasy nadludzi, co bez farmakologicznego wspomagania nie byłoby łatwe. Polityczny odjazd Churchill swoją moc premiera wspomagał codziennie butelką whisky. Legenda miejska stanowi, że Lenin był grzybiarzem. W czasach […]

trending_flat
Palikot w twierdzy: metamorfoza czy klatka?

Więc, jeżeli chodzi o Areszt Śledczy we Wrocławiu przy ulicy Świebodzkiej (ongiś Więzienna) to przede wszystkim jest on doskonale skomunikowany z resztą miasta i świata. Od Dworca Głównego dzieli go 17 minut spacerkiem,  monumentalną Aleją Józefa Piłsudskiego. Te 1,2 km można pokonać również na rowerku w 5 minut. Do portu lotniczego też jest nie dalej niż 12 minut Uberem (62 PLN), przy czym Copernicus Airport Wrocław skomunikowany jest  z Frankfurtem, Heraklionem, Antalyą, Hurghadą, Helsinkami, Amsterdamem, Seulem, Edynburgiem, Londynem. Starczy już, bo tego jest ze 36 adresów. Podkreślam, bo na przykład Port Lotniczy Lublin SA ma tych połączeń zaledwie 6. Jeżeli chodzi o pociągi no to do Lublina na przykład, bezpośrednie bez przesiadkowe są cztery na dobę. W cenie od 80 do 270 zł (to ostatnie w pociągu lux torpeda biznes klas). Czas przejazdu 6-7 godzin. Pruski sznyt Sam Areszt Śledczy […]

trending_flat
Od kochania do rozwodu – przewodnik po polu minowym

Obraziłbym czytelniczki „NIEcodziennie”, życząc im szczęścia, radości, sukcesów i pomyślności. Nie po to przecież tu przychodzą. Poza tym 8 marca jest albo za pół roku, albo był 4 miesiące temu. Żądają poważniejszego podejścia do spraw współczesnej kobiecości niż prawnicze stanowisko o równości płci, traktowane obiegowo jak prawda objawiona. Jakby różnic między płciami w ogóle nie było. Największy błąd badaczy kobiecości (niestety głównie mężczyzn) to myślenie, że wiedzą, jak to jest być kobietą. Panowie: nikt z nas nie wie, jak to jest być mendą łonową, świstakiem czy hamburgerem, a tym bardziej kobietą. To mylne przeświadczenie wynika z obecnej, nonsensownej teorii umysłu o neuronach lustrzanych, jakoby ludzie musieli mieć identyczne mózgi, żeby się rozumieć. Każdy, patrząc na ogórek, wie, że to ogórek. Publikacja Moir & Jessel "Płeć Mózgu" (sprzed 30 lat) odeszła w zapomnienie. Przekonywano w niej, że umysły kobiet i mężczyzn […]

trending_flat
Słoń a sprawa polska

Aktorzy zażądają zrównania ich praw z małpami i papugami. Motorniczowie i konduktorzy pociągów zachcą żyć jak konie i wielbłądy. Dyrygenci zaprotestują przeciw traktowaniu ich jak słonie – dzikie zwierzęta nieprzywykłe „do tego, by podnosić przednie łapy w takt muzyki”. Obrońcy zwierząt podkreślają niemuzykalność słoni. Potwierdzam, że wielkie uszy nie oznaczają słuchu absolutnego. Fundacja Viva skutecznie działa na rzecz zakazu występów zwierząt w cyrku. Jej argumenty podchwycą więc ludzie różnych zawodów zmuszanych do takiej samej pracy jak cyrkowe bydlęta. Zwierzęta – wołają aktywiści Viv-y - występują nawet po 200 razy w roku. Czasem 2 razy dziennie. Taki sam panuje wyzysk aktorów. Zwierzęta męczą się, zbyt często podróżując - płacze Viva. Konduktorzy podróżują jeszcze częściej. Lwy i inne cyrkowe bydlęta są zniewolone. „Mają chodzić tak jak my chcemy, robić to co my chcemy, a człowiek ma prawo wymagać od nich bezwzględnego posłuszeństwa” […]

trending_flat
Wołynia nie pomścimy

Czy dzieci odpowiadają za czyny rodziców popełnione przed ich narodzinami? Prawnik powie: nie. To nonsens wsadzać syna do więzienia za młodzieńcze złodziejstwa ojca. Sytuacja zmienia się przy spadku. Syn dziedziczący majątek bierze odpowiedzialność za czyny ojca (dobre lub złe), które do niego doprowadziły. Może odrzucić spadek z długami. Prawnicze szwindle wypaczają  postrzeganie rzeczywistości.  Prawda jest taka, że kolejne pokolenia ponoszą odpowiedzialność za czyny przodków. Zasada odpowiedzialności kolejnych pokoleń za czyny przodków jest widoczna w historii. Nikt nie protestował, gdy Kaczyński domagał się od Niemców reparacji za zniszczenia dokonane przez ich dziadków. Pomijając kwestię przedawnienia, nikt nie sprzeciwiał się samej zasadzie, choć jest ona prawnie kwestionowana.  Nie chodzi o niechęć do Hitlera, ale o uogólnioną niechęć do Niemców z powodu Hitlera. Zasada świata: syn alkoholika odpowiada za nałóg ojca – jego organizm jest gorzej predysponowany, niż gdyby ojciec był abstynentem. Syn […]

ARTYKULATOR.pl

Dociekamy. Słuchamy. Podglądamy. Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.

Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.

Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.

Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.

Rozbijamy barykady zamkniętych umysłów.

Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.

ARTYKULATOR.pl – Twoje nowe lustro Polski

Ostrze analizy. Impuls zmiany.

Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)

Siedziba: Warszawa

KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862

Login to enjoy full advantages

Please login or subscribe to continue.

Go Premium!

Enjoy the full advantage of the premium access.

Stop following

Unfollow Cancel

Cancel subscription

Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.

Go back Confirm cancellation